W tym roku nie mogliśmy pojechać wszyscy razem na wakcje do Polski ,głównie z powodu (nie)tanich lini lotniczych, które w okresie letnim szaleją i serwują nam mega wysokie ceny biletów!
Pomysł na samodzielny wyjazd dziewczynek wypadł dość spontanicznie. Przyznam szczerze, że trochę bałam się puszczać je same ,a i one nie były pewne czy chcą jechać do Polski bez mamusi i tatusia.
Przemyśleliśmy jednak z mężem, że przecież będzie im tam bardzo dobrze, będą na pewno się świetnie bawić, no i będą miały okazję pobyć z babcią i dziadkiem, fizycznie!!! Pewnie, wiele z Was jak my ubolewa nad tym, że dzieciaczki mają kontakt z dziadkami i resztą rodzinki głównie przez Skype. Zawsze bałam się, że jak ktoś zapyta małe, gdzie mieszkają ich babcia i dziadek to odpowiedzą " w komputerze" :). Dla mnie jest to chyba największy minus życia w innym kraju, na emigracji (...jakoś nie lubię tego słowa! )
Dziewczynki nie leciały oczywiście same! Zabrały się z ciocią i wujkiem. ( i tu podziękowania dla nich !!)
Na lotnisku w Gdańsku odebrali je już babcia Ewa z dziadziusiem Darusiem ;). No i zaczęło się!
Już w drodze do Olsztyna czekały na nie atrakcje, ponieważ pojechali do parku rozrywki pod Elblągiem
"Mała Holandia". Dziewczynkom bardzo tam się podobało. Dziadkowie też polecają to miejsce na wypady z dzieciakami. Więcej nie potrafię napisać o tym miejscu, ale może Wy tam byliście i chcecie podzielić się z nami wrażeniami ;)
![]() |
| szaleństwo w kulkach i wyczerpana zabawą Maja :) |
wio koniku!!
|
![]() |
| tak tu zielono i pięknie |
![]() |
| cip!cip!cip! kurki |
![]() |
| na ganku u cioci Tereski |
Największą radość sprawiło moim robaczkom bez wątpienia, spotkanie z kuzynkami. Dziewczyny bawiły się razem wybornie. Cieszę się, że mogły spędzić ze sobą trochę czasu i tak na prawdę, lepiej się poznać- tak rzadko się widzą wszystkie razem! Babcia zapewniła im super atrakcje i wszyskie ...sześć!! zostały u niej na noc! Widok ich wszystkich, śpiących w poprzek łóżka po całodziennych wariacjach... bezcenny!
| nasza rodzinka to prawdziwy BABINIEC!! |
![]() | ||
zdjęcie z serii.... ile widzisz dzieciaków?! :)
|
| bujanie w obłokach z dziadziusiem- najlepsze |
Oczywiście dzwoniliśmy codziennie do nich na Skype, ale one wcale a wcale nie były zainteresowane rozmową ze "starszymi" , miały ciekawsze rzeczy do roboty , haha!
Dopiero pod koniec dwutygodniowego pobytu zaczęły troszkę tęsknić, ale też bez paniki.
Nam, rodzicom, też przydała się taka mini przerwa od rodzicielstwa i trochę czasu spędzonego tylko we dwoje. ;)
I chociaż, gdy wróciły i pytaliśmy je czy im się podobało to mówiły "nie, bo one nie są całuśne, a wszyscy chcieli obsypywać je buziakami" to i tak wiem, że spędziły magiczny, wspaniały czas....
Dlatego polecam Wam takie "wysłanie" dzieciaków do dziadków na wakacje, bo chwile które z nimi spędzą są bezcenne!!
ups... to się rozpisałam ;)





O rany! !!! Padłam na widok tych fotek gdzie siedzą te wszystkie damy na sofie. Ile ich jest:o ale zdjęcie niżej jak śpią bije na głowę wszystko! Hehehe mieli dziadkowie kupę roboty
OdpowiedzUsuńha! ha! o tak dziadkowie zasługują na złoty medal!!!
OdpowiedzUsuń